Kobiety
Nie wiem o co chodzi ale na chodnikach siedzialo mnostwo kobiet i absolutnie zero mezczyzn. W sumie nie bylo miejsca gdzie by ich nie bylo. Rozmawialy, jadly, pily, graly w karty, robily sobie manicure. Wygladalo tak jakby mieszkaly na ulicy ale wszystkie byly zadbane i czyste. O co chodzi?
<-- Hong-Kong 29/12/2004 10:18:08 (prezentuje:
kuba) -->
Komentarze:
Magda (http://) 2007-01-31 15:29:20
Te kobiety to sluzace, ktore maja swoj wolny dzien. Czesto Filipinki. Pracuja w prywatnych rodzinach, w bardzo malych mieszkaniach i wychodza spotkac sie ze swoimi kolezankami. Tysiace siedzi na gazetach, bo dla tylu kobiet nie ma odpowiednich miejsc w miescie, gdzie moglyby sie spotkac... Bardzo duzo rodzin ma takie sluzace, ktore czesto wysylaja pieniadze tez dla swoich rodzin. Nie zarabiaja malo: znajomi maja taka kobiete do pomocy i placa jej 5-6 Euro za godzine.
Kuba (http://fotoblog.interkreacja.pl) 2007-02-09 11:10:09
Dziękuje za informacje i wyjaśnienie nurtującego mnie pytania "skąd ich tam tyle?" 

<-- 
