K jak Kojn (by kuba)
K jak Kojn
Ostatni wyjazd nad morze sponsorowała literka "K". Zaczęło się od tego, że wracając mieliśmy wstąpić na lody do Włocławka, potem okazało się, że ktoś w Gdańsku zna kogoś gdzieś kto zna Kojna, a w końcu zupełnie przypadkiem spotkaliśmy się na rybce w Rewie
<-- Polskie morze 18/8/2009 12:45:55 (prezentuje:
kuba) -->

<-- 
