Tu sie wszystko zaczelo (by kuba)

Tu sie wszystko zaczelo

Poszedlem do ambasady starac sie o wize, wzialem numerek z automatu, usiadlem w wygodnym fotelu i ogladalem viedoklipy o Australii. Poczulem roznice miedzy ambasada Austarlijska a Amerykanska. Tu przyszedlem kiedy mi bylo wygodnie, zadnego dzwonienia na 0-700 zeby sei umowic, zadnego stania w kolejce od 8 rano. Siedzialem w wygodnym fotelu ogladajac telewizje przypominajac sobie tlok w podziemiach ambasady USA. Tu pani byla mila i nie traktowala mnie jako potencjalnego intruza-emigranta. Slowem bylo milo
Zdjecie ukradlem ze strony ambasady Australii


     Warszawa 28/7/2004 13:12:00 (prezentuje: kuba)   -->


Komentarze:

Kuba (http://interkreacja.pl/fotoblog) 2004-07-28 17:52:38

Wypadaloby skomentowac jakos pierwsza notke


Skomentuj:
Imię:
Mail:
Strona:
Komentarz:



S±siednie notki
  -->